Każdy z nas słyszał już o bateriach słonecznych. Nawet dzieci mają z nimi do czynienia. Jest to w zasadzie chyba najważniejsza tajemnica popularności baterii słonecznych, swoista reklama. Dlaczego? Dlatego, że informacja o bateriach słonecznych zadomawia się w ten sposób w naszym umyśle od samego dzieciństwa. Jest to nieszkodliwa forma reklamy, tak samo jak pozytywna. Z jednej strony bowiem informacja na temat regularnego wykorzystywania prądu i innych źródeł pozyskiwania energii wypiera nasze baterie słoneczne, które schodzą na plan dalszy, z drugiej strony bardziej przychylni stajemy się ekologicznym źródłom energii - energii odnawialnej. Ten przełomowy proces rozpoczyna się w momencie, gdyjuż wiemy, że istnieją baterie słoneczne. Dom można ogrzać na różne sposoby. Baterie słoneczne wytwarzają energię elektryczną, którą możemy wykorzystywać różnie. A więc w zasadzie moglibyśmy również ogrzać nimi mieszkanie.

W tym znaczeniu, baterie słoneczne zbliżają się nam do kolektorów i mogą się zgubić ci, którzy twardo podkreślają różnice między baterią a kolektorem. Kolektor wspomaga c.o., a więc też służy do ogrzania mieszkania.

Jak zrobić baterię słoneczną? Nie jest to proste zadanie i jeżeli nie mamy smykałki do elektryki i techniki ogólnie, to lepiej to sobie po prostu darować. Można pokombinować z fotodiodami, ale daje to zdecydowanie mizerne rezultaty, jako, że natężenie prądu z takiej bateryjki jest naprawdę śladowe i nie wystarczy nam go w zasadzie na nic.

Comments are closed.