o mnie

Któregoś pięknego dnia dotarło do mnie, że nagle zaczęły nam się mnożyć elektrownie wiatrowe, a w przydomowych pieleszach pojawiły się wiatraki. W ten sposób źródła energii odnawialnej trafiły w poczet moich dziwnych zainteresowań… no bo “po co przepłacać? ;-). W początkowym zrozumieniu zawiłego zagadnienia pomogli mi koledzy na polibudzie (dzięki, chłopaki!), a reszta jakoś się kręci :-) W każdy razie, za komentarze i pouczenia nadal będę wdzięczna, bo w zasadzie to ja tylko biedna polonistka jestem, a na polibudzie mam jedynie podyplomowe :P W ramach dalszego zaznajamiania się napiszę, że mam 26 lat (jakby to było coś ważnego) i zainteresowań bez liku, ale gdyby to kogoś miało (za)interesować, to np. należą do nich tenis ziemny, muzyka, programowanie, poezja współczesna, neuropsychologia, prawo własności intelektualnej, wspomniane odnawialne źródła energii i inne mniej lub bardziej przydatne dziwactwa. :-) I ciągle się kształcę - taka mania.